Aktualności
Arteterapia, czyli jak sztuka pomaga dzieciom „odzyskać moc” podczas choroby onkologicznej
W Polsce każdego roku rozpoznaje się około 1100-1200 nowych przypadków chorób nowotworowych u dzieci[1]. Szpitalna codzienność wypełniona jest badaniami i zabiegami. W najtrudniejszych momentach mali pacjenci potrzebują zachować namiastkę normalnego dzieciństwa. Chcą, tak jak ich zdrowi rówieśnicy, bawić się, malować i rysować. Tworzenie pomaga im również poradzić sobie z bólem, strachem i innymi emocjami. Dlatego na oddziałach onkologii i hematologii dziecięcej w całej Polsce powstają obrazy, które zaczynają się od dziecięcej wyobraźni, a później ze szpitalnych świetlic trafiają na aukcje charytatywne, by pomagać kolejnym pacjentom. Tak działa „Słoneczna Galeria” Fundacji Urtica Dzieciom.
● Słoneczna Galeria 2026 to ponad 450 młodych artystów i artystek biorących udział w warsztatach arteterapeutycznych. W czasie zajęć – w trakcie 1000 godzin twórczej pracy – powstało niemal 800 obrazów.
● Wybrane prace stworzone podczas warsztatów arteterapii zostaną wylicytowane podczas 29. Gali Urtica Dzieciom, która odbędzie się 29 października 2026 r. w podwrocławskim Zamku Topacz, na platformie Allegro Charytatywni od 29 października do 12 listopada 2026 r., oraz podczas otwartej aukcji charytatywnej Kids Doodles, która odbędzie się 29 listopada w Food Town w warszawskiej Fabryce Norblina. Wystawę będzie można oglądać już od 26 listopada. Zebrane środki zostaną przeznaczone na wsparcie 18 onkologicznych i hematologicznych oddziałów dziecięcych.
● We wszystkich edycjach akcji organizowanej przez fundację wzięło udział 8000 małych pacjentów. Szpitalom przekazano łącznie 7 mln zł wsparcia.
Arteterapia, czyli twórczość silniejsza niż strach przed chorobą
Diagnoza choroby nowotworowej zmienia życie całej rodziny, ale przede wszystkim uderza w dziecko. Trafia ono do rzeczywistości, w której pojawiają się nieznane wcześniej pojęcia, badania, zabiegi i ograniczenia. Musi mierzyć się ze strachem, bólem, z doświadczeniami wykraczającymi poza jego wiek i dotychczasowe wyobrażenia o życiu. Dziecko może doświadczać złości, smutku czy niepewności. Nie zawsze potrafi nazwać te emocje, a czasem po prostu nie ma ochoty o nich rozmawiać. W takiej sytuacji możliwość wyrażenia siebie w inny sposób może być szczególnie cenna. Właśnie taką możliwość daje arteterapia – pozwala wyrażać emocje i przeżycia poprzez twórczość, także wtedy, gdy trudno o nich mówić. Przy tworzeniu mały pacjent odzyskuje choć część poczucia wpływu na własną rzeczywistość: sam wybiera kolory, temat pracy i decyduje, co chce przez nią wyrazić. Arteterapia nie zastępuje leczenia, ale może wspierać dziecko w radzeniu sobie z emocjami i przechodzeniu przez trudne doświadczenie choroby.
Taką przestrzeń do twórczego wyrażania siebie podczas pobytu w szpitalu tworzą warsztaty arteterapeutyczne Słoneczna Galeria, organizowane przez Fundację Urtica Dzieciom na oddziałach onkologii i hematologii dziecięcej w całej Polsce. – Wsparcie dzieci zmagających się z najtrudniejszymi chorobami już od najmłodszych lat, powinno obejmować nie tylko potrzeby związane z leczeniem. Ważne są także emocje, relacje, poczucie bezpieczeństwa i możliwość robienia rzeczy, które pozwalają, choć na chwilę wrócić do dziecięcego świata. Warsztaty arteterapeutyczne prowadzone przez naszą fundację odpowiadają na te potrzeby – mówi Anna Marusia, prezes zarządu Fundacji Urtica Dzieciom.
Zajęcia są przeznaczone dla małych pacjentów w trakcie leczenia onkologicznego. Forma twórczej aktywności jest dostosowana do ich wieku, samopoczucia i aktualnych możliwości. Nie ma jednego scenariusza, który sprawdziłby się w przypadku każdego dziecka. Zajęcia mogą odbywać się indywidualnie lub w grupie, a ich przebieg dostosowuje się do potrzeb uczestników. – Warsztaty zaczynamy od stworzenia odpowiednich warunków do pracy. Dzieci poznają dostępne materiały i mogą zdecydować, czy chcą malować, rysować, eksperymentować z kolorem lub spróbować innej techniki. Następnie wybierają temat i sposób jego przedstawienia. Nie muszą mieć gotowego pomysłu. Czasem inspiracja pojawia się dopiero w trakcie pracy. W arteterapii nie jest ważny talent, ale ulga i ukojenie jakie niesie sam proces twórczy. Dlatego też rolą arteterapeutów jest wspieranie młodych artystów. Pomagamy im korzystać z materiałów i zachęcamy do twórczych poszukiwań, ale nie narzucamy jednego sposobu wykonania obrazu. Prace, które powstają z potrzeby serca, skłaniają do refleksji, zdumiewają i zachwycają. I to właśnie ta wolność, czyli swoboda w wyrażaniu siebie, jest szczególnie ważna, ponieważ w chorobie onkologicznej dziecko często musi podporządkować się procedurom, których nie rozumie, albo na które nie ma wpływu. Podczas pracy twórczej sytuacja wygląda inaczej. Tu decyduje nasz dzielny, mały pacjent. Nie oceniamy efektu ani nie oczekujemy, że dziecko będzie mówiło o tym, co przeżywa. Najważniejsze jest stworzenie warunków, w których może bezpiecznie działać po swojemu – opisuje Weronika Madryas, arteterapeutka z Fundacji Urtica Dzieciom.
Tegoroczna, 16. edycja warsztatów Fundacji odbyła się pod hasłem „Tworzę swoją moc!”. To temat, który dzieci mogły interpretować na własny sposób: przez postać, przedmiot, miejsce, wspomnienie czy wyobrażenie tego, co daje im siłę. – Nie chodziło o stworzenie prac podobnych do siebie, lecz o danie młodym uczestnikom przestrzeni do pokazania, czym jest dla nich moc i jak może wyglądać z ich perspektywy – dodaje Anna Marusia.
Dobrze pokazuje to historia 14-letniej Zosi Wieczorek, jednej z młodych artystek, która wzięła udział w warsztatach. Jej przygoda z malowaniem zaczęła się dopiero w szpitalu, podczas zajęć z arteterapeutką. Początkowo rysowała niewiele, rzadko sięgała po kredki czy farby, ale pierwsze doświadczenia twórcze sprawiły, że zaczęła coraz bardziej angażować się w malowanie. Prace Zosi trafiły później na Galę Urtica Dzieciom, aukcję charytatywną na Allegro oraz do wrocławskiej galerii sztuki Vivid Gallery. Historia Zosi jest dowodem na to, że sztuka otwiera przed dzieckiem przestrzeń, w której choroba nie musi być głównym bohaterem. Pojawiają się w niej nowe pomysły, odkrywane są nowe pasje i radość z tworzenia.
Ze szpitalnej sali na aukcję
W 16. edycji „Słonecznej Galerii” wzięło udział ponad 450 dzieci z 18 oddziałów onkologii i hematologii dziecięcej w Polsce. W organizację i prowadzenie zajęć zaangażowało się 37 arteterapeutek i wolontariuszy fundacji. Młodzi artyści spędzili na twórczych działaniach ponad 1000 godzin. Powstało niemal 800 prac. Jaki jest ich dalszy los?
Część dzieł, które powstały podczas warsztatów, trafi na aukcje charytatywne organizowane przez fundację. – Prace opuszczają wtedy szpitalne oddziały i spotykają odbiorców, którzy mogą poznać ich historię, a ostatecznie wylicytować podczas aukcji. To ważny moment, bo gdy dzieła trafiają do nowych właścicieli, nasi podopieczni czują się zauważeni i docenieni. Jednak nie zmienia to tego, czym prace były na początku: efektem twórczej aktywności dzieci, która pomaga im w zdrowieniu. Nie każdy obraz musi opowiadać o chorobie, odwadze czy nadziei. Raz przedstawia ulubione zwierzę, czasem wymyślony świat, a innym razem coś, co trudno jednoznacznie nazwać. Na pewno jest to unikatowe i widzimy, że ma to wyjątkową moc dla tych dzieci – komentuje Anna Marusia.
Niektóre prace ze Słonecznej Galerii osiągają podczas aukcji imponujące kwoty. Jedną z prac, które zapisały się w historii akcji, jest „Brygada do zadań specjalnych” autorstwa Gabrieli Ostrowskiej. Kiedy 11-letnia wówczas Gabrysia tworzyła obraz podczas warsztatów arteterapeutycznych, postanowiła namalować koty, zwierzęta które lubi wiele dzieci. Nie mogła wiedzieć, że jej praca otworzy Dużą Aukcję podczas 28. Gali Urtica Dzieciom i zostanie wylicytowana za 50 tys. zł, bijąc rekord dotychczasowych aukcji. Tę samą kwotę osiągnęła praca innej, młodej artystki, Anny Piras pt. „Gdzie Sławosz sięga wzrokiem, tam rodzą się sny”.
Wysokość licytacji danej pracy nie jest absolutnie miarą umiejętności dziecka. Pokazuje jednak, że dzieła powstałe w ramach warsztatów mogą poruszyć odbiorców i stać się punktem wyjścia do realnego zaangażowania. – Dla kupującego obraz może być wyjątkowym dziełem sztuki, dla dziecka, śladem ważnego doświadczenia, a dla nas, częścią działań, dzięki którym możemy wspierać szpitale. Galę Urtica Dzieciom organizujemy blisko od trzech dekad. Środki z aukcji przeznaczamy na wsparcie oddziałów onkologii i hematologii dziecięcej. Pomoc obejmuje m.in. zakup wyposażenia i materiałów, a także rozwiązania, które pomagają tworzyć dzieciom bardziej przyjazne warunki pobytu w szpitalu. Na przestrzeni kolejnych edycji naszej Gali przekazaliśmy do szpitali około 7 mln zł. Dzięki darczyńcom i partnerom możemy wspierać placówki w zakupie sprzętu medycznego i edukacyjnego, wyposażeniu świetlic oraz tworzeniu przestrzeni, w których mali pacjenci mogą odpocząć, pobawić się lub na chwilę oderwać myśli od leczenia – wylicza Anna Marusia.
Obrazy, które mają moc do wylicytowania
Kolejna, już 29. Gala Fundacji, odbędzie się 29 października w Zamku Topacz pod Wrocławiem. To wydarzenie, podczas którego spotkają się osoby wspierające działania fundacji, a najważniejszym punktem wieczoru będzie aukcja charytatywna. Osoby, które zdecydują się wylicytować prace powstałe w ramach Słonecznej Galerii 2026, nie tylko zyskują okazję, aby nabyć unikatowe dzieła, ale również przyłączają się do pomocy dzieciom. Wśród dzieł wystawionych na aukcję nie zabraknie tych stworzonych przez młode artystki zaprzyjaźnionych z fundacją: Zofii Wieczorek (prace pt. „Moja magiczna różdżka” oraz „Deszcz wyobraźni”), oraz Ani Piras (obrazy: „Nie każda księżniczka czeka na księcia”, „Szept jeziora” i „Z małych rzeczy rodzi się wielka moc”). Wszystkie prace można obejrzeć tutaj: https://online.flippingbook.com/view/1051551223/. Galę podobnie jak w ubiegłym roku poprowadzi Maciej Kurzajewski.
Nie trzeba jednak być gościem Gali, by włączyć się w pomaganie. Kolejną okazją do spotkania z pracami młodych artystów i wsparcia fundacji będzie otwarta dla publiczności aukcja charytatywna Kids Doodles w Food Town w Fabryce Norblina w Warszawie, która odbędzie się 29 listopada 2026 r. o godz. 16.00. Prace będzie można oglądać już od 26 listopada. Podczas wydarzenia 30 obrazów zostanie wylicytowanych na scenie, a 50 kolejnych będzie dostępnych w ramach cichej licytacji. – Nie trzeba być znawcą sztuki, by znaleźć wśród tych prac coś, co poruszy i zostanie w pamięci. Wystarczy, że któryś obraz przyciągnie uwagę, a jego licytacja stanie się nie tylko sposobem na zdobycie wyjątkowej pracy, lecz także okazją do wsparcia dzieci, dla których tworzenie jest oderwaniem się od szpitalnej codzienności – zachęca Anna Marusia, prezes Fundacji Urtica Dzieciom.
Aukcja obrazów towarzysząca 29. Gali jest dostępna również na platformie Allegro Charytatywni. Licytacja internetowa startuje już 29 października i potrwa do 12 listopada 2026 r. To szansa, by wziąć udział w akcji niezależnie od miejsca zamieszkania, poznać twórczość młodych artystów i wybrać obraz, który szczególnie przyciągnie uwagę. Na stronie aukcji: https://allegro.pl/charytatywni/fundacja-urtica-dzieciom/cele/aukcja-obrazow-towarzyszaca-29-gali-urtica-dzieciom już niebawem (29.10) będzie można obejrzeć prace, poznać ich autorów i dowiedzieć się więcej o inicjatywie, która za nimi stoi.
Działania Fundacji Urtica Dzieciom można wspierać również na co dzień, przekazując dowolną kwotę za pośrednictwem zbiórki online (https://zrzutka.pl/pwnu87), pomagając w ten sposób dzieciom leczonym onkologicznie i hematologicznie.
Inne aktualności
-
-
Wizytę w ZUS można umówić wcześniej i uniknąć kolejki
-
Burmistrz Andrzej Pietrasik w Radiu dla Ciebie o Festiwalu Kultury Żydowskiej w Płońsku
-
Rada Miejska przyjęła nowe stawki podatku od nieruchomości w Płońsku
-
Pamiątkowe medale dla radnych
-
Burmistrz Płońska uczestniczył w VII Forum Energia–Efekt–Środowisko
-
Płońsk dzieli się dobrymi praktykami z ukraińskim samorządem
-
Zaproszenie na uroczyste pasowanie
-
Płońskie piłkarki w najlepszej ósemce w Polsce
-
23 października mija termin zapisu do Olimpiady ZUS. Indeksy czekają!
-
Szkoła Podstawowa nr 4 w Płońsku zostanie dostosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami
-
Pierwszaki z płońskiej Czwórki już po ślubowaniu